Music

Lista obecności ^^

środa, 22 lipca 2015

Prolog...?

Minako padła zmęczona na miękkie posłanie, na którym były wyszyte kwiaty wiśni. Uwielbiała je. To one podtrzymywały ją na duchu. Już od ponad roku gniła w tym miejscu, a ze słodkiej i żywotnej dziewczyny, z każdym dniem ubywało coraz więcej. Jednak Minako nie poddawała się.
Z każdym dniem budziła się ze snów, choć tak naprawdę czuła się jakby właśnie zapadała w koszmarny sen.
Budziła się z marzeń o swej pierwszej właścicielce, Sadako, która była dla niej jak matka. To ona dała jej głos, dusze i życie. Lecz Minako nie miała rodziców..No, może jednego, ale swego konstruktora nie można było nazwać rodzicem.
Minako była jednym z jego wynalazków. Hybrid Child 2300. Teraz wyszedł już model 3000.
Licząc w latach ludzkich, dziewczyna miała już 15 wiosen. Gdy mieszkała z Sadako, rosła bardzo szybko i dzięki temu była wielce podobna do człowieka, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz.
Razem prowadziły iście sielankowe życie. Obie dawały sobie mnóstwo miłości. Sadako uczyła ją jak spostrzegać świat, różnych nazw i właściwości kwiatów oraz wielu innych rzeczy.
Choć Sadako posiadała hybrydowe dziecko, nie była bogata. Sama nie miała własnych dzieci, gdyż nie zdążyła ich począć ze swym ukochanym, który zginął na wojnie rok po ich ślubie.
Co prawda kobieta mogła wyjść za innego, ale jej miłość była zbyt silna by mogła urodzić dziecko innego mężczyzny.
Otrzymała Minako od swego serdecznego przyjaciela, który wykonał ją według wzorców jakie podobały się Sadako.
Od tamtej pory wychowywała ją jak własną córkę, do dnia w którym pewien bogacz, ślepo zapatrzony w żądzę, uprowadził Minako i choć jej matka szukała jej wciąż i wciąż, nie było po niej nawet śladu. Ale kobieta nie poddawała się.
Nie wiedziała, że gdzieś tam daleko na kontynencie Europejskim, jej córka każdego dnia przechodzi istne katusze, również mając nadzieję na lepsze jutro.

1 komentarz: